Sensoryczna podróż do prehistorii

Małe dzieci najlepiej uczą się i rozwijają poprzez ruch oraz doświadczanie wielozmysłowe. Nie tylko patrzą i słuchają. Ich świat i sposób zdobywania informacji jest o wiele bardziej złożony. Dzieci dotykają, smakują, wąchają, chcą dociskać, zgniatać, chcą poczuć ciężar czy właściwości termiczne. I nic dziwnego! Posiadamy w końcu nie 5, a aż 7 (a nawet 8) kanałów zmysłowych! I dzięki nim chłoniemy wiedzę o nas samych oraz naszym otoczeniu.

Dlatego wszelkie aktywności dla najmłodszych, w tym twórcze zabawy powinny pozwalać na swobodę działania i ekspresji oraz pełną sensoryczną eksplorację. To najlepsza droga do pielęgnowania ich wrażliwości, nieskrępowanej schematami kreatywność i potencjału twórczego. Zatem do dzieła!

Dawo, dawno temu…

Dinozaury chyba wiecie, żyły kiedyś na tym świecie….Nie ma chyba malucha, którego ominęłaby fascynacja pradawnymi czasami. Wiedza przeciętnego przedszkolaka na temat dinozaurów bije na głowę większość dorosłych. Tak było w przypadku mojego syna. Jego ogromne zamiłowanie do prehistorycznych gadów sprawiło, że musiałam zdecydowanie podnieść swoje rodzicielskie kompetencje w tym zakresie. Dziś przychodzę Wam z pomocą i inspiracją. Zapraszam do wspólnej sensorycznej wyprawy do zamierzchłych czasów….

Ścieżki prehistorii

Czas zanurzyć się w świecie wyobraźni i udać na wędrówkę tropem dinozaurów. Dokąd zaprowadzą nas te prehistoryczne gady?

Potrzebne materiały: duży arkusz papieru, kolorowe farby, figurki dinozaurów

Figurki zanurzamy w farbie i stemplujemy ślady dinozaurów na kartce papieru, tworząc różnorodne wariacje, szlaki i własne historie. A w efekcie otrzymując jedyny w swoim rodzaju wielobarwny pejzaż i świadectwo dawnych czasów. Warto wykorzystać duży arkusz papieru i rozłożyć go na stole lub najlepiej na podłodze. Taki format pozwoli dzieciom na swobodną ekspresję. Dodatkowo duża skala sprawia, iż dzieci ćwiczą zarówno motorykę małą, jak i dużą, co sprzyja ich zaangażowaniu i wydłuża czas koncentracji na danym zadaniu.

Jaskiniowe Malowidła

Czy jaskiniowcy znali sztukę? A jakże! Sztuka towarzyszy człowiekowi od zamierzchłych czasów. Ale czy mieli kredki i malowali jak my na papierze? Niezupełnie…Najlepiej wyjaśnimy to dzieciom, próbując odtworzyć techniki stosowane tysiące lat temu.

Potrzebne materiały:

– duży arkusz szarego papieru lub ew. papieru do pieczenia – takie tło będzie świetnie imitowało ścianę prawdziwej jaskini. Na koniec, po wykonaniu naszych naskalnych rysunków, możemy nieco pogiąć papier by uzyskać realistyczną, przestrzenną strukturę.

– spryskiwacz

– barwniki spożywcze – najlepiej naturalne odcienie jak brązy, czerwień, pomarańcz, żółcienie – czyli kolory zbliżone do tych widocznych na dawnych malowidłach

– dodatkowo różne rodzaje węgla i /lub kolorowej kredy

Jednym z najczęstszych motywów spotykanych w malowidłach naskalnych są kontury dłoni. Ludzie pierwotni bardzo chętnie zaznaczali w ten sposób swoją obecność. (Warto w tym miejscu pokazać dzieciom przykładowe malowidła np. z najbardziej znanej jaskini Lascaux ) Stosowano kolorowe glinki, które mieszano ze śliną, a następnie rozcierano palcem na ścianie lub po prostu się na nią pluło – bezpośrednio lub za pomocą wydrążonych patyczków czy kości.

My na szczęście plucie zastąpimy spryskiwaczami z rozpuszczonym barwnikiem spożywczym. Przykładamy dłoń do kartki i rozpylamy kolorowy barwnik, uzyskując kształt dłoni. Starszaki powinny poradzić sobie z zadaniem same, maluchom trzeba będzie pomóc. Oprócz różnorodnych glinek często stosowano w tamtych czasach zwęglone patyki, dlatego tu również warto zaproponować dzieciom wypróbowanie techniki malowania węglem (prasowanym, naturalnym, o różnych grubościach). Węgiel możemy też zastąpić lub uzupełnić zwykłą kolorową kredą – malowanie i rozcieranie jej na kartce, również będzie ciekawym doświadczeniem. Możemy wykorzystać ją do swobodnego ozdabiania pracy lub odrysowywania szablonów prehistorycznych zwierzaków, które też były częstym motywem spotykanym w jaskiniach.

Pora na dawkę ruchu, czyli dino gimnastyka

Przygotuj worek lub puszkę, do której powrzucacie poniższe zdania nt. dinozaurów lub wydrukowane wizerunki prehistorycznych gadów. Następnie wszyscy wykonują wylosowaną aktywność. Dzięki temu w ruchu i zabawie, dzięki utrwalą najbardziej charakterystyczne cechy różnych gadów.

Velociraptor – biegaj szybko jak Velociraptor

Zauropody/Diplodok – stąpaj ciężko nogami jak ogromny Diplodok

Pterozaur – lataj wysoko jak Pterozaur (biegamy i machamy rękami)

Plezjozaur – pływaj w morzu jak Plezjozaur (udajemy, że pływamy)

Stegozaur – machaj kolczastą maczugą jak Stegozaur (kręcimy pupą)

Tyranozaur/T-rex – łap i podgryzaj innych

Możecie tez zaproponować własne dinozaury, także wymyślone

Inny wariant zabawy to kalambury, czyli pokazujemy wylosowanego dinozaura, a pozostali domownicy zgadują

 Tej zabawie rozwijamy: zmysł równowagi, motorykę dużą, percepcję słuchową i koordynację słuchowo-ruchową